Garnitury ślubne

Garnitury ślubne

Witam. Szukam osób które kupiły outletowe lub używane garniury ślubne – 50% albo i więcej – chodzi mi o takie naprawdę dużo niższe ceny. Byliście zadowoleni, czy za drugim razem kupilibyście nowy?

Umber5

Posty: 8

 
A nie można było oddać do sklepu tego garnituru, jak nie był używany i miał jeszcze metki? Trzeba było spróbować, może by przyjęli w nieco niższej cenie.

śpioszek67

Posty: 27

 
Ja nie znam nikogo, kto sprzedawał swój garnitur ślubny, ale w sumie też nie rozmawiałam z ludźmi na ten temat. Może sprzedają, jak mają takie charakterystyczne to pewnie nie chce im się tego trzymać w szafie, bo tylko na tym stracą.

tubbytimmy1

Posty: 4

 
Ja kupowałem garnitur dokładnie na tej stronie komisslubny.pl/garnitury-slubne i jestem zadowolony. W sumie to nie na stawiałem się jakoś konkretnie, że coś kupię, ale raz na jakiś czas sobie odświeżyłem i przeglądałem. Pewnego dnia trafiła mi się oferta z tego samego miasta, a facet mieszkał dosłownie kilka ulic dalej, więc stwierdziłem, że co mi szkodzi i podjechałem tam. Garnitur przymierzyłem, w sumie wszystko pasowało, ale krawcowa skróciłam nogawki od spodni chyba o 3 cm i leżał jak ulał.

karmelaniolek

Posty: 10

 
Mój mąż tak kupił, ale nie przez internet, tylko od znajomego, który miał garnitur na jakąś tam wielką uroczystość, ale ostatecznie nie poszedł, a garniak kosztował chyba ze dwa tysiące i tamten wcale go nie potrzebował. Kolor piękny, takiego ciemnego granatu i bardzo mi się podobał, bo dekoracje też mieliśmy w takim kolorze.

Lupusx 

Posty: 11

 
To ile ten Twój mąż przytył, że po roku już się nie zmieścił garnitur i w ogóle dlaczego kupował go aż rok wcześniej? Szkoda tylko wydanych pieniędzy, a ile garnitur kosztował?

PucH2

Posty: 21

 
Sam bym chciał tak kupić, bo ceny są w sklepach przerażające, a niestety tniemy koszty. Miało być wielkie wesele z poprawinami, a będzie chyba skromniejsza impreza jednodniowa. Ja tam nie narzekam, bo nie lubię takich pokazowych wesel.

pawel253

Posty: 15

 
Wystaw w kilku miejscach w internecie i na pewno w końcu ktoś się odezwie. Warunek jest tylko taki, żeby podać znośną cenę, bo jak podasz taką, co za nowy, to każdy będzie wolał iść sobie do salonu i kupić własny.

Black_Riot

Posty: 8

 
Jakbym była facetem, to bym nie sprzedawała, bo po prostu szkoda. Sprzedaż taniej, a do sklepu musisz iść i kupić drugi. Wyjątek mi się wydaje jest w tym przypadku taki, jeśli ktoś kupuje do ślubu bardzo charakterystyczny garnitur i po prostu on już się nie nadaje na inne wyjścia.

3

Posty: 15

 
Pewnie by nie przyjęli, bo garnitur kupił rok wcześniej, a przymierzył go może miesiąc albo nawet kilka dni przed ślubem, więc po takim czasie to już weszła nowa kolekcja i raczej nie sądzę, żeby mu sklep przyjął zwrot takiego garnituru. Jeśli już, to pewnie w dużo niższej cenie, więc się nie opłacało.

Dosti

Posty: 9